kubek z herbata

Boję się poniedziałku

Dlaczego niedzielne popołudnie tak bardzo boli? O lęku przed poniedziałkiem i powrocie do wewnętrznej ciszy.

Znasz ten moment? Jest niedziela, godzina 17:00. Herbata wciąż paruje w Twoim ulubionym kubku, w domu panuje teoretyczny spokój, a Ty masz przed sobą jeszcze kilka godzin wolnego czasu. Jednak w Twoim ciele coś zaczyna się zmieniać.

Pojawia się subtelny ścisk w żołądku, oddech staje się odrobinę płytszy, a w głowie – niemal niezauważalnie – zaczyna wyświetlać się lista zadań na jutro. Choć fizycznie wciąż siedzisz na kanapie, Twoja głowa jest już w biurze. Właśnie zaczęłaś tracić swoją niedzielę.

Mechanizm złodzieja czasu 

To, co czujesz, to lęk antycypacyjny. Twój umysł, w swojej chęci zapewnienia Ci bezpieczeństwa i kontroli, próbuje „rozegrać” nadchodzący tydzień wcześniej. Analizuje maile, których jeszcze nie ma, i przygotowuje argumenty na spotkania, które dopiero się odbędą.

Efekt? Nie ma Cię tam, gdzie jest Twoje życie. Nie słyszysz, co mówi do Ciebie dziecko, nie czujesz smaku kolacji, nie zauważasz zachodu słońca. Twoje ciało jest w trybie „gotowości”, choć powinno być w trybie „regeneracji”.

zamyslona kobieta

Perspektywa zza bankowego biurka

Przez 26 lat pracy w bankowości oddawałam swoje niedziele firmie niemal co tydzień. Myślałam, że to dowód mojego profesjonalizmu i zaangażowania. Wierzyłam, że jeśli „zaplanuję stres” w niedzielę wieczorem, to w poniedziałek rano będzie mi lżej.

Dziś wiem, że to była iluzja. Planowanie stresu to po prostu podwójne przeżywanie trudności. Raz – w Twojej wyobraźni, i drugi raz – w rzeczywistości. Mindfulness nauczył mnie, że jedynym miejscem, w którym naprawdę mogę odpocząć, jest „teraz”.

Jak odzyskać niedzielę? (Mały krok ku uważności)

Jeśli czujesz, że niedzielne napięcie przejmuje nad Tobą kontrolę, spróbuj prostego ćwiczenia, które jest fundamentem uważności:

  • Zauważ ten moment: Gdy poczujesz ścisk w żołądku lub natłok myśli o pracy, powiedz do siebie w myślach: „O, to jest właśnie to niedzielne napięcie. Moja głowa próbuje już być w poniedziałku”. Samo nazwanie tego stanu odbiera mu część mocy.
  • Wróć do zmysłów: Przenieś uwagę na coś fizycznego. Poczuj ciężar swojego ciała na krześle, dotknij materiału ubrania, poczuj temperaturę powietrza na skórze.
  • Zakotwicz się w oddechu: Weź trzy świadome oddechy. Poczuj, jak brzuch unosi się i opada. Przypomnij sobie: „Jutrzejsze wyzwania należą do jutra. Teraz jest niedziela. Jestem tutaj”.

Cisza, która daje odpowiedzi

Odzyskanie niedzieli nie oznacza, że poniedziałek zniknie. Oznacza jednak, że wejdziesz w niego z zupełnie innym poziomem energii. Bo prawdziwy odpoczynek nie polega na tym, że na świecie panuje spokój. Polega na tym, że Ty potrafisz odpocząć w sobie, bez względu na to, co przyniesie jutro.

Jeśli czujesz, że Twoja „tykająca bomba” potrzebuje trwałego wyciszenia, zapraszam Cię do wspólnej drogi. Mindfulness to nie magiczna sztuczka, to rzetelny trening umysłu, który pozwala odzyskać kontrolę nad własnym spokojem.

Jeśli czujesz, że napięcie zaczyna zabierać Ci nawet momenty odpoczynku – możesz zacząć od jednej spokojnej rozmowy.

Podobne wpisy